Jerzy Pilch o swojej nowej powieści i chorobie

Fotografia Jerzego Pilcha
fot. Mgieuka

Wczoraj czytałem w łóżku, bo mi przez półtorej godziny nie drgnęła ręka. Wyobraziłem sobie, że rano będę mógł pisać. Człowiek jest zdrowszy, jak coś napisze, choćby napisał coś głupiego – mówi Jerzy Pilch. W najbliższych dniach ukazuje się jego nowa powieść „Zuza albo czas oddalenia”.

NEWSWEEK: Fakt, że chorujesz na parkinsona, stał się sprawą publiczną, podobnie jak wcześniej nie ukrywałeś swojej choroby alkoholowej. Nie boisz się, że twoje kolejne książki są teraz odbierane trochę tak, jak ogląda się zawody paraolimpijczyków? Na zasadzie: lepiej, gorzej, ale dzielny Pilch, jeszcze raz mu się udało?

Wywiad z Jerzym Pilchem w nowym numerze Neewsweeka. Polecamy!

NEEWSWEEK.PL

Dodaj komentarz